elficy blog

Twój nowy blog

Z wielkim żalem wyprowadzam się z blog.pl a jestem tu od 2003 roku :( No wkurzyli mnie i z tego co widzę wiele innych osób tymi zmianami na siłę! O namiary na bloga proszę pisać na elficy @ gmail . com

Kochani z wakacji wróciliśmy, jestem w traumie pourlopowej i wpadłam w wielki i morderczy wir w pracy! Relacja z Kaszub będzie później zwłaszcza, że od 16 sierpnia blog.pl ma systematycznie przenosić na chama blogi do nowego systemu gdzie np. nie będę miała już swojego szablonu co mnie niesamowicie wkurża! Chyba nie pozostaje mi po tylu latach nic jak tylko się stąd wynieść! Jestem mega wkurżona przez to! Póki co nie umiem się na odnaleźć na blogspocie bo chcę żeby było po mojemu. Dam znać póki co piszę jeszcze tu, chyba że nagle zmiecie mnie ten ulepszacz!

Na poprawę humoru dzisiaj śpiewa dla mnie P!ink :)

Dzisiaj o 22.00 wyruszamy na Kaszuby trzymajcie kciuki za pogodę!

Wspaniałych wakacji Wam życzę i przesyłam cmokasy!

Niesamowita Rihanna na dzisiaj!

W zeszłą sobotę moja Wiola wyrwała mnie ze szponów monotonii dnia codziennego, wręczyła kijki i pognała na Baranią Górę! 3 godziny lazłyśmy (w jedną stronę), piękna pogoda choć ponoć zbyt gorąco było na taką wyprawę ale dałyśmy radę i było pięknie!

Do wakacji zostało 11 dni!

Właśnie słucham na full i zamykam oczy!

Powoli nakręcam się nastrojowo na wakacje :) Niedługo zaczniemy sporządzać listę zakupów i jakie rzeczy mamy spakować! Uwielbiam to! Cieszę się też strasznie, że zobaczę moich rodziców i że Eryk będzie z nimi szalał. Co do Eryka to antybiotyk zadziałał i gorączka minęła. Ostatni raz gorączkował sobotę do południa prawie 38 ale już nie wzrosła i następnego dnia nie było po niej śladu a Eryk w sumie jak zdrowe dziecko. Babcia do nas przyjeżdża bo do czwartku ma brać antybiotyk i do przedszkola nie może iść żeby czegoś znowu nie podłapać więc do końca tygodnia w domu. A dzisiaj po pracy zapakowaliśmy się do samochodu uzbrojeni w noże i wiadra i wyruszyliśmy do lasu na grzyby! Każd yz nas coś znalazł, niedużo ale dwa kolejne woreczki mrożą się i nasze zapasy powoli rosną!

Muzyczka na specjalne życzenie dla Deaa :) Kocham głos Anneke !!! Mam ciary na całym ciele :)

Wczoraj odebrałam Eryka z przedszkola i jakiś podejrzany mi się wydał. Zmierzyłam mu temperaturę i bach 39,1 pokazało. Dzisiaj rano poszliśmy do lekarza, stwierdził anginę i dał antybiotyk, mam też receptę na kurację uodparniającą, w zeszłym roku pomogła więc na jesień i zimę trzeba się uodparniać. Ogólnie nie jest źle oby się nie pogorszyło. Poza tym wygrzebałąm tony moich gazet o urządzaniu wnętrz i wertuję kartka po kartce i fascynuję się bo na jesieni mam nadzieję rozpocząć poważny remont. Nie mam żadnej wizji i szukam inspiracji. Ale znalazłam tapety na ściany!!!!!!! Rolka tylko 289,00 zł masakraaaaaa ale boska!!!!!! Szukam też pięknych narożników, ciekawych fototapet – też mam coś na oku ale 630,00 zł Adrian dostanie zawału jak mu o tym powiem he he zobaczymy co mi z tego wszystkiego wyjdzie, chciałabym wyjątkowo udekorować mieszkanie żeby się wyróżniało. Szkoda, że nowej kuchni nie da rady zrobić no ale cóż! Może coś wymyślę żeby ją odmienić trochę. Nie mogę się doczekać bo stan mieszkania mnie dobija codziennie. A kumulacja dzisiaj! lecę wysłać kilka zakładów :)

Dzisiaj piękna księżniczka i przystojny książę :)

Hello :)

2 komentarzy

Po pierwsze to smutno mi bo nasi odpadli! Ale mistrzostwa świata przed nami :) teraz kibicuję Hiszpanom! Po drugie na urodzinkach koleżanki Eryka było bardzo wesoło, przyjęcie odbyło się w figloraju, dzieciaki szalały a mamuśki popijały kawkę i plotkowały :) W końcu nawiązałam jakieś kontakty z innymi mamuśkami :) żałuję, że tak późno ale może jeszcze jakąś koleżankę sobie znajdę. Eryk jest specyficznym gościem: tortu nie lubi, coca-coli nie lubi, szampana nie lubi i pizzy też nie lubi :) Za to sobota i niedziela bardzo rodzinna na grillowaniu z nocowaniem u cioci Adriana. Zjazd kuzynów bardzo udany, Eryk o 22.00 przyszedł, że jest już zmęczony i chce spać. Czarnyyyy, zaparzony – wykąpałam i w minutę zasnął :) Szkoda, że tylko raz w roku coś takiego organizują ale super było. Zaczęłam marzyć o rekreacyjnej działce z malutkim domkiem na weekendowe wypady. Coraz bliżej do wakacji.

Nadal jestem pod dużym wrażeniem Meli Koteluk :) czaruje słowami i nutami!

Masakrycznie szybko upływa mi czas…za miesiąc z hakiem wyjeżdżamy na wakacje, na Kaszuby tam gdzie rok temu. Chciałam się pochwalić, że coraz swobodniej czuję się za kierownicą. Jeżdżę codziennie do pracy, co prawda tą samą trasą ale ostatnio sama pojechałam do lekarza, dzisiaj odważyłam się na zawracanie pod przedszkolem i razem z Erykiem pojechałam na zakupy do Reala :) no super bajerancko he he! W ten weekend zjazd na rodzinnego grilla w Marklo, kurde bele mecz będzie przecież! Coś trzeba będzie wykombinować, nie możemy tego przegapić – Polacy do boju!!!. Póki co udało mi się obejrzeć wszystkie mecze i pluję sobie w brodę, że żadnych biletów nie kupiłam :( A w kolejny weekend przyjeżdża Marysia z Szymulą juhuuuuuuuuuuuuuuu!!!! Nasze dzieciaki w końcu się poznają :)

A mam jeszcze pytanie do Mam: Eryk został zaproszony na urodziny koleżanki z przedszkola. Urodziny w domu, rodziców nie znam, do tej pory ich nie kojarzyłam jak również dziewczynki – już kojarzę ale dalej nie znam. Zapytałam czy mogę przyjść z Erykiem bo sam na pewno nie będzie chciał zostać no i nigdy bym go samego nie zostawiła z obcymi osobami, w obcym domu. Mama dziewczynki odpisała: że nie widzi problemu, mogę z nim przyjść. Jak myślicie: czy to nie dziwne, że 5letnie dziecko miałoby być bez rodziców u obcej rodzinie w domu? Na festynie przedszkolnym mała wręczyła Erykowi zaproszenie i poleciała. Mama tylko mi powiedziała, że to będzie w ogrodzie teściowej i nic poza tym, chyba nie myślała, że go tam zostawię i se pójdę? Proszę o opinie :)

A to mój nowy hicior! Uwaga to polski zespół :)

Często biegając po sklepach z ciuchami zachwyca mnie muzyka grająca tam. Zapisuję wtedy skrawki tekstów w notesie i gugluję i odnajduję! Co za radość :) Tak było wczoraj właśnie. Polska wokalistka, o której nie słyszałam do tej pory. Rewelacyjna i świeża! Trzeba ruszyć do empiku po nią!

Wawa 2012

7 komentarzy

Będę pisała skrótami bo po tym jak mi zeżarło długą notkę nie mam chęci by ją na nowo poetycko tworzyć. Tak więc było super! Wesele Marty i Luigiego boskie! Piękny hotel, świetny ksiądz, pyszne wino i jedzenie, wesoła ekipa polsko-włoska, tańce i hulanki! Zaliczyłam również wieczór panieński bo 7,5 godzinnej podróży do Warszawy – makabra! Ale dziewczyny były fajne więc czas przyjemnie mijał – oczywiście się rozryczałam jak Morusa mego ujrzałam po chyba 3 latach! Odwiedziliśmy Marysię, Mikusa i Szymulę, którego widziałam ostatnio jak miał 3 miesiące na moim weselu! Wspaniały chłopczyk! Spotkałam się ze znajomymi z liceum: Nurkami i ich malusim Antosiem, dojechał też Pykus! Moja ukochana ekipa :) powspominaliśmy, pośmialiśmy się jak za dawnych czasów, Nurek stwierdził, że czas leci a my ciągle tacy sami he he :) Odwiedziłam Marlenę, moją psiapsiułę ze studiów! Mojego chrzestnego i jego rodzinę, też ostatnio widzieliśmy się na moim weselu. Kumulacja spotkaniowa była, kilka osób miało żal ale nie dało rady już! Moje postanowienie, częściej bywać w Wawie. Miasto super się rozwija, tak nowocześnie i pięknie jest tylko za dużo wszystkiego naraz bo wszyscy stoją w korku, współczuję przyjeżdżającym na Euro!


  • RSS